Tomasz Gabiś
(Pierwodruk: „Opcja na Prawo”, styczeń 2004, nr 25)
Początek lat osiemdziesiątych to w Polsce powstanie „Solidarności” i początek zmian politycznych w bloku sowieckim. W tym samym czasie w Niemczech rozpoczyna swoją działalność Anarchistische Pogo-Partei Deutschlands (APPD), która za cel stawia sobie zreformowanie najpierw Niemiec, potem Europy, a następnie świata. APPD jest partią otwartą – mogą do niej należeć wszyscy łącznie z analfabetami, debilami, cierpiącymi na demencję starczą etc. Jedynie dla członków „Kościoła Scjentologicznego” nie ma miejsca w szeregach APPD. Członkowie APPD muszą uznawać trzy zasady: „Partia ma zawsze rację”, „Wszyscy są równi przed partią”, „Partia wszystko przebacza, ale niczego nie zapomina”. Podstawowym zadaniem każdego członka partii jest poszukiwanie w sposób twórczy i aktywny coraz to nowych źródeł finansowania partii. APPD ma swoją siedzibę w Hamburgu. 7 członków tworzy podstawową komórkę partyjną, tzw. komórkę rakową, 7 komórek rakowych partii tworzy wrzód rakowy, 7 wrzodów rakowych partii – przerzut. Wszystkie przerzuty partyjne tworzą krajową organizację partyjną.
APPD chce być partią reprezentującą interesy większości, a więc pasożytów, elementów aspołecznych, włóczęgów, żebraków, dekowników, „niebieskich ptaków”, bezdomnych, leniów, i w ogóle wszystkich, którzy lubią nic nie robić, a tylko „wygrzewać tyłek na słoneczku”. Każdy członek APPD musi prowadzić wzorowe „aspołeczne” życie.
Partia przyciąga wyborców obietnicą życia bez pracy i bez zbędnej wiedzy, jednym słowem, życia w rajskim stanie natury. Aktualnemu zidioceniu przeciwstawia powrót do zdrowego prymitywizmu. Niezwykle oryginalny program APPD streszcza się w kilku zasadniczych hasłach:
1. Pokój, Wolność i Przygoda.
2. Każdemu według jego potrzeb.
3. Naprzód do dekadencji!
4. Praca to gówno.
5. Precz z wydajnością, karierą, sukcesem i osiągnięciami.
6. Prawo do bezrobocia niezbywalnym prawem człowieka.
7. Praca dla pracowitych.
8. Prawo do bezrobocia przy pełnym wyrównaniu płacy.
9. Niech praca znowu się opłaca… innym.
APPD uważa, że nowe technologie, digitalizacja, automatyzacja, robotyzacja i komputeryzacja będą sprawiać, iż coraz więcej ludzi nie będzie pracować. I to do nich należy przyszłość.
APPD wychodzi z elementarnego założenia: są ludzie, którzy lubią pracować, a nawet harować, i ludzie, którzy wolą pić alkohol i zażywać narkotyki zamiast rujnować sobie zdrowie ciężko pracując. Ci pierwsi mają z entuzjazmem „napełniać lodówki”, aby ci drudzy mogli je opróżniać.
Ludzie pracowici, fanatycy wydajności, wyznawcy kultu pracy, wszyscy, co nie wyobrażają sobie życia bez pracy, pracoholicy, zwolennicy wysokiej moralności pracy, ci, co pracę uważają za święty obowiązek, za najwyższe dobro, za czynnik uszlachetniający człowieka, za drogę do wolności będą mogli bez przeszkód harować od rana do wieczora, również w niedziele i święta po to, żeby pozostali mogli cieszyć się „zerogodzinnym dniem pracy” i oddawać się swoim ulubionym rozrywkom i zajęciom.
APPD obiecuje po przejęciu władzy natychmiastową legalizację narkotyków, korupcji, szpiegostwa gospodarczego i malwersacji, oraz wprowadzenie Berufsverbot dla komorników i poborców podatkowych. Rząd stworzony przez APPD będzie rządem fachowców. Na przykład stanowisko ministra finansów obejmie punk, który żyjąc na marnym socjalu potrafi jakimś cudem dwa razy w miesiącu zorganizować i sfinansować dwie duże imprezy. Ministerstwem Spraw Społecznych pokieruje prostytutka, która pochodzi wprawdzie z dołów społecznych, ale klientów ma z elity, co pozwala jej mieć dobre rozeznanie w problemach i bolączkach wszystkich warstw społecznych.
Choć APPD stoi w twardej opozycji do aktualnej władzy, to nie odrzuca dogmatycznie wszystkiego, co ta władza robi. Dlatego podobnie jak partie rządzące szczególną wagę przywiązuje APPD do kontaktów z rozmaitymi organizacjami pozarządowymi typu banki „piorące” brudne pieniądze, kartele narkotykowe, bandy przemytnicze etc. APPD ma zamiar w sposób konstruktywny i twórczy przejąć od rządzących ich metody polityczne: intrygi, korupcję, demagogię, populizm, aby użyć ich dla zdobycia władzy.
Oto inne przykłady propozycji programowych APPD.
Szkolnictwo wyższe: zamiana Instytutów Zoologii na Instytuty Zoofilii.
Ochrona środowiska: zwalczanie kłamstwa ozonowego i poparcie dla ocieplenia klimatu.
Rolnictwo: hodowla zmutowanych genetycznie olbrzymich krów, świń i owiec, które będą zabijane podczas polowań, aby oszczędzić im nieludzkich warunków transportu i okrutnej śmierci w rzeźni.
Polityka imigracyjna: Pracowici cudzoziemcy do Niemiec! Niech żyje wasza pracowitość! Pozwólcie obcokrajowcom pracować na innych! Leniwi obcokrajowcy do Niemiec! Możemy się od was wiele nauczyć!
Polityka wobec młodzieży: wprowadzenie emerytur dla młodzieży.
Polityka wobec emerytów: zniesienie emerytury dla ludzi w wieku emerytalnym – niech pracują do końca życia, bo podobno bez pracy nie potrafią żyć.
Polityka kulturalna: postawienie pomników takim postaciom jak Arnold Schwarzenegger, Alice Cooper, Jack Kirby, Dieter Bohlen, Dan Shocker, Sid Vicious.
Polityka medialna: zwolnienie z pracy wszystkich spikerów wiadomości telewizyjnych i komentatorów, którzy nie są żywymi ludźmi, ale komputerowymi hologramami.
Polityka obronna: wprowadzenie obowiązku służby wojskowej dla kobiet, dla mężczyzn niezdolnych do służby wojskowej i dla Świadków Jehowy. Jeśli poborowy nie stawi się punktualnie w koszarach, to zostaje uznany za odmawiającego służby wojskowej i zostawia się go w spokoju.
APPD jest ugrupowaniem umiarkowanie antyklerykalnym, i docenia wkład wielkich religii monoteistycznych w kulturę – uważa na przykład, że bez chrześcijaństwa nie mogłyby powstać tak wspaniałe filmy jak Noc żywych trupów. Ponieważ dotychczasowe kulty i formy religijności ulegają osłabieniu, APPD chce wprowadzić kult jednostki i proponuje, aby to jej liderzy i działacze byli czczeni jako boskie istoty. Przyczyniłoby się to do rozkwitu handlu partyjnymi suwenirami i relikwiami, i zapewniłoby partii nowe źródła finansowania.
Ze wszystkich religii APPD szczególnie wysoko ceni protestantyzm, gdyż protestanci uwielbiają ciężką pracę, a zarazem konsumpcję i zbytek uważają za ciężki grzech. Dlatego jest to religia idealnie pasująca do ustroju proponowanego przez APPD: protestanci w pocie czoła wytwarzają bogactwo, które następnie dzieli się i przekazuje leniom i innym bezrobotnym.
Ideologią polityczną APPD jest pogorasizm, zgodnie z którym ludzkość dzieli się na trzy główne rasy: rasę pracowitych, rasę asocjalnych i rasę lubiących przemoc. Przynależność do danej rasy jest kwestią wolnego wyboru, czyli każdy sam wybiera sobie rasę. APPD proponuje segregację rasową, polegającą na podziale Niemiec na regiony, kantony i „homelands” zamieszkiwane przez przedstawicieli poszczególnych ras.
Typy asocjalne będą żyć w Strefach Asocjalnych Pasożytów (SAP), pracowici w Strefach Pewnego Zatrudnienia (SPZ), a ci, którzy lubią przemoc w Rozrywkowych Parkach Przemocy (RPP). Mogą również istnieć strefy, gdzie panować będzie wyłącznie jedna ideologia polityczna – np. w Bawarii można wydzielić okolice, gdzie rządzić będzie tylko CSU, a tamtejsi mieszkańcy będą żyć po swojemu: jodłować i pić piwo dopóty, dopóki nie wpadną pod stół. Na terytorium dawnej NRD wydzielone zostaną rejony, gdzie rządzić będzie odrodzona SED – te terytoria będą otoczone pięciometrowym murem. W Rozrywkowych Parkach Przemocy będą mogli sobie żyć ludzie o skłonnościach do przemocy, sadyści, brutale etc. Stworzenie RPP pozwoli również ostatecznie rozwiązać palący problem neonazizmu (neofaszyzmu). Na swoim wydzielonym obszarze neonaziści (neofaszyści) będą sobie mogli żyć w zgodzie z własnymi poglądami i preferencjami: maszerować, heilować, śpiewać swoje ulubione pieśni, budować autostrady, uprawiać zboże i hodować krowy. Obszar o powierzchni San Marino powinien wystarczyć dla stworzenia i funkcjonowania Wielkoniemieckiej Rzeszy. Żeby fanom przemocy nie przyszło do głowy wyprawiać się do innych stref, trzeba będzie pilnować granic RPP. Ponieważ policja zostanie zniesiona, to granic RPP pilnować będzie SSSSS – Super-Sicherheits-Saal-Schutz-Securitate). Aby zadośćuczynić ekologicznej wrażliwości, w RPP stworzone zostaną warunki dla rozmnażania się wilków, brunatnych niedźwiedzi, piranii i innych gatunków tego typu.
APPD chce likwidacji podatków, proponuje natomiast wprowadzenie „opłaty za opiekę”, czyli haraczu płaconego przez mieszkańców SPZ w zamian za przyznane im gwarancje pełnego zatrudnienia, i przekazywanego mieszkańcom SAP-ów. Również wartość pieniądza będzie ulegała zmniejszeniu, aby pracowici mogli żyć na poziomie, do którego się przyzwyczaili, tzn. na niskim.
APPD jest zwolenniczką politycznej i gospodarczej jedności Europy – oczywiście Europy podzielonej na odpowiednie strefy, regiony i kantony: Dzisiaj bałkanizujemy Niemcy, jutro Europę, a pojutrze cały świat! Zjednoczenie Europy nie oznacza zaniku państw narodowych. APPD uważa, że Strefy Pewnego Zatrudnienia mogą być zorganizowane tak jak państwa narodowe ze swoimi narodowymi dialektami, strojami ludowymi i reprezentacjami piłkarskimi, i toczyć ze sobą wojny polegające na piciu bimbru aż do momentu, kiedy jedna strona nie padnie trupem. W ten sposób nastąpiłby długo oczekiwany renesans bohaterskiej śmierci za ojczyznę.
Celem APPD jest stworzenie Solarnego Imperium z jednym pogoanarchistycznym rządem światowym chronionym przez tarczę obrony strategicznej (SDI). Za pierwszy krok na drodze do stworzenia globalnego Imperium Solarnego APPD uważa restaurację Świętego Cesarstwa Rzymskiego Narodu Niemieckiego w granicach z 1237 roku (Neapel bleibt unser!).
APPD uważa się za zwiastunkę „wiosny demokracji” i odnowicielkę parlamentaryzmu. Zamiast nudnych debat w parlamencie zamierza wprowadzić telewizyjne „talk-show”, w czasie których parlamentarzyści i inni politycy będą opowiadać pikantne szczegóły ze swojego życia seksualnego, zdradzać swoje korupcyjne uwikłania i opowiadać o innych przestępstwach, w których mieli zaszczyt brać udział – byłoby to tryumfem spontaniczności, wysokiej oglądalności i przejawem prawdziwej demokracji.
Kandydaci na posłów z ramienia APPD obiecują, że swoje diety poselskie będą wzorowo i fachowo przepuszczać, np. w kasynach w Las Vegas. Pieniądze zwrócone za kampanię wyborczą posłużą do zorganizowania wielu imprez z darmowym piwem.
Na podstawie programu APPD i innych oficjalnych dokumentów partyjnych opracował Tomasz Gabiś
