Tomasz Gabiś
Henryk hrabia Rzewuski urodził się 3 maja 1791 roku w Sławucie, zmarł 26 lutego 1866 roku w Cudnowie; pisarz, publicysta polityczny, filozof, moralista, współtwórca polskiej powieści historycznej, przedstawiciel konserwatywnego skrzydła romantyzmu i ugodowego nurtu w polskiej myśli politycznej.
Pochodził ze sławnego rodu Rzewuskich herbu Krzywda, któremu przypisywano zainteresowania intelektualne, wysoką kulturę i wiedzę oraz uzdolnienia literackie. Jego pradziad Wacław Rzewuski, hetman polny koronny i wojewoda podlaski był pisarzem i tłumaczem, kolekcjonerem dzieł sztuki i książek. Rzewuski – cioteczny wnuk po mieczu Radziwiłła „Panie Kochanku”– do piątego roku życia wychowywał się u swojej babki, rodzonej siostry Tadeusza Rejtana, a od 1797 r. pobierał nauki u karmelitów w Berdyczowie i we francuskim pensjonacie księdza Nicolle w Petersburgu; kształcili go także nauczyciele prywatni i guwernerzy; w latach 1806-1809 przebywał w Krakowie, gdzie prawdopodobnie słuchał wykładów z zakresu filozofii na Uniwersytecie Jagiellońskim.
Po utworzeniu Księstwa Warszawskiego zaciągnął się do ułanów i w kampanii 1809 roku dosłużył się stopnia porucznika; lata 1811-1833 to dla Rzewuskiego okres wojażowania po Rosji, Ukrainie, Litwie i Europie Zachodniej, m.in. bawił dłużej w Petersburgu, gdzie brał aktywny udział w życiu kulturalnym i towarzyskim, wszędzie nawiązywał kontakty i znajomości z przedstawicielami elit intelektualno-politycznych; w latach 1817-1819 przebywał w Paryżu, gdzie uczęszczał na wykłady z filozofii; w 1825 r. odbył podróż na Krym razem z Mickiewiczem, z którym ponownie spotkał się we Włoszech w 1830 r., dokąd udał się z poślubioną w 1826 r. hrabiną Julią Grocholską; w 1833 r. powrócił na stałe do kraju i zamieszkał w Cudnowie na Wołyniu – majątku rodu Rzewuskich; przez cztery lata sprawował urząd marszałka powiatu żytomierskiego. W 1841 r. na zjeździe w Cudnowie zawiązała się grupa literacko-polityczna zwana „koterią petersburską”, w której Rzewuski działał razem z m.in. Michałem Grabowskim i Ignacym Hołowińskim; pod koniec 1844 r. wyjechał do Petersburga, gdzie współpracował aktywnie z organem prasowym grupy „Tygodnikiem Petersburskim”; w 1850 r. przeniósł się do Warszawy, gdzie został urzędnikiem do specjalnych poruczeń namiestnika księcia Iwana Paskiewicza; w 1851 r. założył i redagował „Dziennik Warszawski”, publikując na jego łamach artykuły, komentarze i felietony; odszedł z „DW” w 1854 r.; w 1858 r. zrezygnował z działalności publicznej, opuścił Warszawę i powrócił do Cudnowa, w którym żył do śmierci w coraz większym osamotnieniu, na uboczu życia politycznego i literackiego.
Rzewuski doczekał się za życia i po śmierci wielu potępień, oskarżeń i etykiet, np. „reprezentant zdeprawowanego konserwatyzmu”, „błazen księcia Paskiewicza”, „apostata narodowy i polityczny”, „duch z błota lepiony” (Z. Krasiński), „zaprzaniec”, „dziwotwór i psychologiczne monstrum” (S. Tarnowski), „fanatyk dawnej Polski”, „mocarz Ciemnogrodu”, „rycerz spraw przegranych”; emocje, jakie wzbudzał, brały się nie tylko z jego doprowadzonych do skrajności poglądów, ale i z prowokacyjnego stylu ich wyrażania, na który składały się jadowita krytyka, gryzący dowcip, cyniczna drwina, sarkazm, szyderstwo. Był mistrzem paradoksu, skandalistą, mizantropem, oryginałem i dziwakiem, piszącym „na przekór opinii”, potrafiącym pozyskiwać tylko nieprzyjaciół. Swoją karierę literacką rozpoczął, zachęcony przez Mickiewicza, wydaniem w 1839 r. w Paryżu zbioru gawęd szlacheckich zatytułowanego Pamiątki JPana Seweryna Soplicy, cześnika parnawskiego; owe Pamiątki Soplicy nie miały „w ówczesnej prozie polskiej dzieła równego sobie pod względem realizmu i przenikliwości kreacji psychologicznej” (Maria Żmigrodzka); to niezwykłe świadectwo kultury szlacheckiej dawnej Rzeczypospolitej, requiem odśpiewane minionej epoce, uznawane za arcydzieło polskiej prozy, miało dziesiątki wydań i jest czytane do dziś.
Rzewuski kontynuował twórczość literacką wydając kolejne powieści historyczne: Listopad. Romans historyczny z drugiej połowy XVIII wieku (Petersburg 1845-46), Zamek krakowski (Petersburg 1847-48), Rycerz Lizdejko. Powieść z czasów panowania Jana Kazimierza (Petersburg 1851), Adam Śmigielski – starosta gnieźnieński (Petersburg 1851), Nie-bajki (Petersburg 1851), Zaporożec (Warszawa 1854), Pamiętniki Bartłomieja Michałowskiego (Petersburg 1856-57), Paź złotowłosy (Lwów 1858). Jednak żaden z tych utworów nie dorównał Pamiątkom Soplicy. Jedynie Listopad uchodzi za rzecz pod względem artystycznym udaną, która przetrwała próbę czasu.
Drugą dziedziną twórczości Rz., która przyniosła mu rozgłos, była publicystyka społeczna, historyczna, polityczna, filozoficzna i obyczajowa, uprawiana zarówno na łamach czasopism, jak i zawarta w książkach: Mieszaniny obyczajowe przez Jarosza Bejłę (Wilno 1841-43), Głos na puszczy. Próbki moralne i polityczne (Petersburg 1847), Wędrówki umysłowe (Petersburg 1851), Teofrast polski (Petersburg 1851), O dawnych i teraźniejszych prawach polskich (Kraków 1855), Próbki historyczne (Paryż 1868, dzieło pośmiertne z przedmową Bolesławity, czyli J. I. Kraszewskiego), Uwagi o dawnej Polsce przez starego Szlachcica Seweryna Soplicę Cześnika Parnawskiego napisane 1832 roku (wydane z rękopisu, oprac. i wyd. Paweł Dudziak i Bartłomiej Szleszyński, Warszawa 2003).
Rzewuski wychodził od koncepcji narodu jako tworu Boga, obdarzonego przez Stwórcę swoją tożsamością, odrębnością i własną misją (narodem polskim była dlań szlachta). Naród nie powstaje dzięki dyskusjom czy urzędowym aktom, ale jest wyrazem woli Bożej, rozwijającym się organicznie dziełem Opatrzności, którego konstytucja zapisana jest w sercach ludzi, a nie na papierze. Duch narodu zawiera się w jego obyczajach, prawach, instytucjach, w języku i piśmiennictwie, w wielkich podaniach narodowych, przysłowiach i przypowieściach. Naród polski przez wieki spełniał swoją misję, polegającą na obronie wolności ucieleśnionej w ustroju szlacheckim, obronie wartości chrześcijańskich i Europy, np. podczas odsieczy wiedeńskiej. Podjęte pod wpływem obcej ideologii oświeceniowej reformy Sejmu Czteroletniego, w szczególności Konstytucja 3 Maja, były, wedle Rzewuskiego, sprzeniewierzeniem się tej misji i zamachem na prawdziwą, realną konstytucję Polski, którą stanowiły: federacja szlachecka z elekcyjnym królem, „złota wolność”, pacta conventa, liberum veto. Opatrzność ukarała za to naród polski rozbiorami.
Ostateczny kres polskiej państwowości przyniosło, zdaniem Rzewuskiego, powstanie listopadowe. Historia Polski jako niepodległego, suwerennego bytu politycznego zakończyła się. Dlatego Rzewuski uważał za bezsensowne i szkodliwe wszelkie dążenia niepodległościowe, szczególnie że walka o niepodległość była dlań identyczna z rewolucją socjalną, którą odrzucał i potępiał. Jedynie Opatrzność mogłaby wskrzesić Polskę, tak jak Chrystus wskrzesił Łazarza. Diagnozując polityczną śmierć Polski, Rzewuski dowodził równocześnie, że egzystencja narodu nie jest tożsama z niepodległością polityczną, że naród może istnieć bez własnego państwa, a życie polityczne nie jest warunkiem sine qua non życia narodowego. Program Rzewuskiego był programem ugody, zalecał Polakom bycie lojalnymi poddanymi cara, ale nie wyrzeczenie się polskości. Apelował o zachowanie w nowym organizmie państwowym „ducha narodu”, o wierność tradycji i „konserwowanie” języka, kultury, instytucji i obyczajów. Polacy winni trwać przy religii katolickiej, chronić rodzinę i własność, kultywować cnoty prywatne i publiczne takie jak umiarkowanie, skromność, pokora, bojaźń Boga, miłość ludzi, posłuszeństwo, powinni starać się o poprawę obyczajów i podniesienie poziomu moralnego, tępić narodowe wady i przywary, np. lenistwo, ubieganie się o tanią popularność, „małpiarstwo” Paryża czy Berlina.
W politycznej koncepcji Rzewuskiego Polska miała zachować zatem swoistość pod protekcją imperium wszechrosyjskiego jako prowincja we wspólnocie słowiańskiej zjednoczonej wokół idei monarchii i osoby cara. Koncepcja ta wynikała z jego oceny sytuacji, w jakiej znalazł się naród polski po rozbiorach, jak i z jego teologii politycznej i ogólnych pryncypiów doktryny konserwatywnej. Boskie pochodzenie władzy wyklucza bowiem prawowitość buntu, nadużycia władzy nie dają upoważnienia poddanym do politycznego oporu, opór taki przynosi większe klęski niż te, z których usiłowano się uwolnić. Jeśli zaś nadużycia władzy dotykałyby przekonań religijnych, to należy iść drogą męczeństwa jak przystoi chrześcijaninowi, zamiast organizować opór polityczny.
Rzewuski, który chrześcijaństwo uważał za największy skarb ludzkości, a religię katolicką za podwalinę narodu, podstawę polityczno-społecznego ładu i źródło wszelkich cnót, nauk, sztuki i cywilizacji, konsekwentnie dowodził, że dla chrześcijanina życie wieczne ważniejsze jest niż forma rządu, a wartości absolutne, czyli chrześcijańskie, stoją wyżej od politycznej egzystencji narodu. Patriotą nie jest ten, kto walczy o suwerenną Polskę, ale ten, kto jest pobożny.
Filozoficzno-społeczne poglądy Rzewuskiego lokują go na pozycjach „jakobina prawicy”, gdyż są radykalnym i konsekwentnym przeciwieństwem wszystkich idei oświeceniowych i wywodzących się z rewolucji francuskiej. Rzewuski nie czynił żadnych ustępstw wobec tych idei, gdyż uważał, że ustępstwa nie rozbrajają fałszu, ale „podnoszą jego zuchwałość”. Jako filozof był eklektykiem i antysystematykiem, korzystał obficie z idei Bossueta, Maistre’a, Bonalda, Lamennais’go, Hallera, Baadera, Savigny’ego, Schlegla, filozofów szkockich. Był krytykiem Bacona, Spinozy, Kartezjusza, filozofii francuskiego Oświecenia i niemieckiego idealizmu, szczególnie Hegla, którego uważał jednak za genialnego filozofa. Jego filozofia była antymaterialistyczna, antyracjonalistyczna i antyindywidualistyczna. Nie oświeceniowy projekt autonomii jednostki i rozum indywidualny, ale prawdy Objawienia są, według Rzewuskiego, fundamentem i źródłem poznania i życia. Prawda nie jest tworzona przez ludzki rozum, lecz odkrywana, albowiem ogólna suma prawd dana jest ludzkości od zawsze, rozum może rozwijać i umacniać tylko to, co już zostało dane człowiekowi, będącemu depozytariuszem, a nie panem prawdy. „Rozum indywidualny” oderwany od Objawienia i tradycji potrafi jedynie prowadzić bezpłodne dociekania i oderwane od życia spekulacje. Wiara i intuicja, uważał Rzewuski, bardziej pomagają zbliżyć się do prawdy niż nauka; natchniony poeta lepiej ją wyraża niż filozof i uczony.
Rzewuski wyznawał typową dla wszystkich nurtów konserwatywnych pesymistyczną koncepcję natury ludzkiej: człowiek jest „istotą uszkodzoną”, może i powinien wytrwale dążyć do moralnego samodoskonalenia się, ale nie może roić sobie, że zreformuje świat, kierując się apriorycznymi teoriami sprzecznymi z doświadczeniem historycznym i nie uwzględniającymi skażenia natury ludzkiej przez grzech pierworodny. Całą oświeceniową koncepcję postępu uznawał za fałszywą; postęp jest wprawdzie możliwy, ale tylko na drodze coraz głębszego przenikania ducha religijnego do życia narodu oraz poprzez moralne wydoskonalenie jednostek.
Polską sprawę narodową Rzewuski rozpatrywał w kontekście procesów ogólnoeuropejskich. „Nikczemna” rewolucja francuska, była, według niego, dziejowym kataklizmem dla Europy, otworzyła drogę „kanaliokracji”, podważyła organiczną koncepcję społeczeństwa, wprowadziła, będący bałwochwalstwem i znieważeniem Boga, dogmat suwerenności ludu, którego logicznym efektem jest socjalizm. Rz. był nieubłaganym wrogiem wyspekulowanych teorii i abstrakcyjnych konceptów w odniesieniu do państwa i prawa, takich jak konstytucjonalizm, liberalizm, demokracja, socjalizm. Krytykował nadmierną aktywność prawodawczą państwa, mnożenie praw i jurysdykcji, będące wynikiem odrzucenia zasady, że prawo jest prawem o tyle, o ile wypływa ze stanu moralnego i umysłowego narodu wyrażonego w obyczajach. Bolał nad tym, że upada dawny porządek zastępowany przez kapitalizm i industrializm, gdzie chciwa oligarchia wypiera starą arystokrację i cnoty, które reprezentowała. Już nie kapłani, nie poeci, nie rody historyczne, ale bankierzy, lichwiarze, spekulanci giełdowi, przemysłowcy są przedstawicielami nowej cywilizacji, której nie można pogodzić z chrześcijaństwem. Rzewuski wieścił, że jeśli idea chrześcijańska i wszelka tradycja wygaśnie w rodzie ludzkim, to społeczeństwo rozprzęgnie się pod ciosami sekularyzmu i racjonalizmu, i nastąpi polityczna, społeczna i kulturalna dezorganizacja całej Europy.
Po książkach oraz artykułach Rzewuskiego rozsianych jest bardzo wiele myśli, sądów i spostrzeżeń uderzających realizmem, trafnością i oryginalnością. Jego Pamiątki Soplicy zajęły trwałe miejsce w historii literatury polskiej. W swoim krytycznym wobec Rzewuskiego, ale oddającym mu sprawiedliwość, wykładzie z 1887 r. pisał Stanisław Tarnowski, że Rzewuski „kracze jak kruk nad narodem”, lecz dodawał, że Pamiątki Soplicy stanowią „ogromną wartość patriotyczną”. Paradoks historii sprawił, że ten, kto uważany był i jest za „renegata” i „dworaka Paskiewicza”, napisał jedną z książek „najnieuchronniej polskich” (Maria Żmigrodzka), w postaci cześnika Soplicy stworzył „archetyp polskości” i uformował polską wyobraźnię narodową.
Tomasz Gabiś
Bibliografia
Bolesławita (J.I. Kraszewski), przedmowa do: Henryk Rzewuski, Próbki historyczne, Paryż 1868; S. Tarnowski, Henryk Rzewuski. Z odczytów publicznych odbytych we Lwowie w roku 1887, Lwów 1887; M. Kridl, Henryk Rzewuski [w:] Sto lat myśli polskiej, Warszawa 1913, t. 8; Z. Szweykowski, Powieści historyczne Henryka Rzewuskiego, Warszawa 1922; J. Łytkowski, Józef de Maistre a Henryk Rzewuski. Studjum porównawcze, Kraków 1925; A. Bar, O apostazji politycznej Henryka Rzewuskiego (na podstawie nieznanych źródeł), Kraków 1928; J. Kleiner, Henryk Rzewuski w świetle korespondencji, „Pion” 1938, nr 37; A. Zajączkowski, Henryk Rzewuski i jego „Dziennik Warszawski”(1851-1854), „Przegląd Nauk Historycznych i Społecznych”, t. VIII, 1956; M. Inglot, Poglądy literackie koterii petersburskiej w latach 1841-1843, Wrocław 1961; M. Żmigrodzka, Karmazyn, palestrant i wiek XIX, wstęp do: H. Rzewuski, Pamiątki Soplicy, Warszawa 1961; W. Karpiński, Jakobin prawicy, „Twórczość” 1973, nr 12; W. Karpiński, W kręgu myśli zaprzecznej, „Znak” 1973, nr 11-12; R. Ludwikowski, Henryk Rzewuski – anachroniczny apologeta złotej wolności szlacheckiej, „Zeszyty Naukowe Uniwersytetu Jagiellońskiego”, CDVIII, Prace prawnicze, Zeszyt 70, Kraków-Warszawa 1977; M. Król, Idea narodu w polskiej myśli XIX wieku przed powstaniem styczniowym [w:] J. Goćkowski, A. Walicki (red.), Idee i koncepcje narodu w polskiej myśli politycznej czasów porozbiorowych, Warszawa 1977; Henryk Rzewuski [w:] Filozofia i myśl społeczna w latach 1831-1864, seria 700 lat myśli polskiej, wybór i wstęp A. Walicki, noty bio-bibliograficzne A. Sikora, opracowanie tekstów J. Garewicz, Warszawa 1977; J. Urbaniak, Konserwatyzm w poglądach społeczno-filozoficznych Henryka Rzewuskiego, Poznań 1979; R. Ludwikowski, Główne nurty polskiej myśli politycznej 1818-1890, Warszawa 1982; A.F. Grabski, Prywatne wyznania „jakobina prawicy” [w:] tenże, Troski i nadzieje. Z dziejów polskiej myśli społecznej i politycznej XIX wieku, Łódź 1981; W. Karpiński, Henryk Rzewuski [w:] tenże, Cień Metternicha. Szkice, Warszawa 1982; Z. Lewinówna, posłowie do: Henryk Rzewuski, Pamiątki Soplicy, Warszawa 1983; M. Król, Konserwatyści a niepodległość. Studia nad polską myślą konserwatywną XIX wieku, Warszawa 1985; A. Ślisz, Henryk Rzewuski. Życie i poglądy, Warszawa 1986; T. Gabiś, Ludzie prawicy – Henryk hrabia Rzewuski, „Nowy Świat”, 18-19 stycznia 1992; W. Jaworski, Common sense w Polsce. Z dziejów recepcji szkockiej filozofii zdrowego rozsądku w polskiej myśli konserwatywnej połowy XIX wieku, Kraków 1994; M. Szmaja, Henryk hr. Rzewuski – konserwatyzm zdeprawowany czy konsekwentny?, „Pro Fide Rege et Lege” 1995, nr 3-4; B. Bartnicka, O języku Henryka Rzewuskiego, Kielce-Warszawa 1996; M. Inglot, Spowiedź kolaboranta (o Mieszaninach obyczajowych Henryka Rzewuskiego) [w:] Czesław Kłak (red.) Pogranicze kultur, Rzeszów 1997.
Pierwodruk: Encyklopedia Białych Plam, tom XVI (Radom 2005)

[…] HENRYK RZEWUSKI – Tomasz Gabiś – strona autorska. Artykuły …29 Maj 2009 … Henryk hrabia Rzewuski urodził się 3 maja 1791 roku w Sławucie, zmarł 26 lutego 1866 roku w Cudnowie; pisarz, publicysta polityczny, filozof, … […]