«
»

Historia i polityka

SAN MARINO PRZECIWKO RZESZY NIEMIECKIEJ

12.08.09 | brak komentarzy

Tomasz Gabiś

We wrześniu tego roku obchodziliśmy 70. rocznicę wybuchu II wojny światowej. Wiadomo powszechnie, że 1 września Niemcy zaatakowały Polskę bez wypowiedzenia wojny. 3 września 1939 roku wojnę Niemcom wypowiedziały Anglia i Francja. Ale nie tylko. Tego samego dnia wypowiedziały wojnę Niemcom Australia, Nowa Zelandia i Indie. 6 września – Unia Południowoafrykańska, 10 września – Kanada, 11 grudnia 1941 roku wojnę Niemcom wypowiedziały: Kuba, Republika Dominikany, Gwatemala i Nikaragua, 12 grudnia – Salwador, Haiti, Honduras. W roku 1942 roku wojnę Niemcom wypowiedziały: Panama, rząd Luksemburga na emigracji, Meksyk, Brazylia, Abisynia. W 1943 roku – Irak, Boliwia, Kolumbia, San Marino. W sierpniu 1944 roku – Liberia i Rumunia, we wrześniu – Bułgaria i Finlandia, w grudniu – Węgry. W 1945 roku wojnę Niemcom wypowiedziały: Ekwador, Paragwaj, Peru, Chile, Urugwaj, Wenezuela, Turcja, Egipt, Syria, Liban, Arabia Saudyjska, Argentyna.

Wśród wszystkich państw, które wypowiedziały wojnę Niemcom, największe zdumienie budzi obecność San Marino. San Marino to enklawa w północnych Włoszech, położona na północny wschód od Florencji na wschodnich zboczach Apeninów, 32 kilometry od kurortu Rimini. Jest najmniejszą republiką świata, gdyż inne państewka takie jak Andora, Monako, Watykan, Liechtenstein, jak i suwerenna Villa Malta w Rzymie będąca siedzibą Zakonu Maltańskiego to księstwa. Rząd San Marino składa się z dwunastoosobowej Rady Państwa i dwóch Capitani Reggenti, którzy wybierani są na sześć miesięcy. Historia sięga IV wieku p.Chr. Republika liczy 6o km kwadratowych i kilkanaście tysięcy mieszkańców (w 1943 roku było ich niecałe 5 tys.). Historię wypowiedzenia wojny Rzeszy Niemieckiej przez tę najmniejszą republikę świata opisał niemiecki dyplomata Hans-Otto Meissner w swojej wspomnieniowej książce In stürmischer Zeit. Als Diplomat in London, Tokio, Moskau, Mailand (Monachium 1990). Meissner przypomina, że w czasie I wojny światowej San Marino pozostało neutralne. Wolność republiki od stuleci gwarantował Ojciec Święty w Rzymie. Włoskie rządy czy to królewskie, czy to faszystowskie pozwalały mieszkańcom San Marino żyć tak jak chcieli. Do 1943 roku San Marino pozostawało neutralne, a jego obywatelom nie żyło się źle. Eksportowali słodkie ciasta, mocne wina, wełnę i, przede wszystkim, znaczki pocztowe. Poza tym utrzymywali się z turystyki. Republika posiadała armię, ale tylko na papierze. Niestety, republikę zbombardowali Amerykanie i nie pozostało jej nic innego, jak wypowiedzieć wojnę Rzeszy Niemieckiej.

Meissner wspomina, że w ostatnich dniach 1943 roku spacerował z dwoma współpracownikami w ogrodzie hotelu Principe di Savoia, który był siedzibą niemieckiego konsulatu generalnego w Mediolanie. W pewnym momencie podszedł do niego wysoki, elegancko ubrany pan w średnim wieku, który zapytał go z uprzejmym uśmiechem, czy to on jest niemieckim konsulem generalnym. Meissner odpowiedział, że tylko konsulem komisarycznym, gdyż konsul generalny von Halem został przeniesiony do Lizbony. Miły gość powiedział: W takim przypadku jestem zmuszony wypowiedzieć Panu wojnę. Co za wojnę, przez jaki rząd, zapytał Meissner. Gość wyjaśnił, że chodzi o republikę San Marino, której jest honorowym przedstawicielem konsularnym. San Marino ma co prawda swojego honorowego ambasadora w Rzymie, ale nie w Berlinie. Nie pozostaje mu zatem nic innego, jak w imieniu Capitani Reggenti i Rady Państwa San Marino przekazać wypowiedzenie wojny niemieckiemu konsulatowi generalnemu w Mediolanie. Meissner tak zapamiętał słowa sanmarińskiego dyplomaty: Proszę mi nie brać tego za złe, ale zostaliśmy zmuszeni przez Amerykanów i Anglików do przystapienia do wojny. Nie mamy nic przeciw Niemcom, którzy nie uczynili nam nic złego i dobrze nas traktowali. Naszych sił zbrojnych nie musi się Pan, Panie konsulu, obawiać, bo praktycznie nie istnieją. Mam nadzieję, że wkrótce będziemy mogli zawrzeć pokój. Wypowiedzenie wojny nastąpiło wyłącznie ustnie, gdyż gość nie przekazał Meissnerowi żadnego dokumentu. Następnie Meissner zaprosił go na aperitif. Konsul San Marino przyjął chętnie zaproszenie i obaj dyplomaci wypili po kilka szklaneczek, po czym przyjaźnie się pożegnali.

Zwykle dobrze poinformowana Encyclopaedia Britannica podaje wprawdzie fakt zbombardowania republiki przez alianckie bombowce, ale utrzymuje, że pozostała ona nadal neutralna. Jednak, twierdzi Meissner, nie odpowiada to prawdzie, gdyż jeszcze tego samego dnia wysłał informację o wypowiedzeniu wojny do ministerstwa spraw zagranicznych. Być może w archiwach zachował się jakiś tego ślad. Meissner pisze dalej, że oczekiwanie konsula, iż wkrótce Rzesza Niemiecka i San Marino zawrą pokój, nie spełniło się do dnia dzisiejszego. Ale były niemiecki dyplomata przyjeżdżał po wojnie do San Marino, na wzgórza Monte Titano, jadł tam kolację i nocował. Wiedział przy tym, że swego czasu, pod koniec 1943 roku republika wypowiedziała Niemcom wojnę. Złożył również wizytę (komunistycznemu) ministrowi spraw zagranicznych, w czasie której został przedstawiony obu Capitani Reggenti. Minister spraw zagranicznych nie wpadł na pomysł, aby aresztować go jako obywatela państwa, z którym republika San Marino pozostawała w stanie wojny.

Tomasz Gabiś



Komentowanie tego artykułu jest wyłączone.


«
»