«
»

Archiwum Stańczyka

SANDOR FRYDERYK ROSENFELD „WYKŁAD GEOGRAFII AUSTRO-WĘGIER”

03.31.12 | brak komentarzy

Za czasów śp. Nieboszczki Monarchii Naddunajskiej doszło kiedyś do rozruchów w Zagrzebiu. Gazety rozpisywały się na ten temat zupełnie dowolnie, ale tylko od  niedzieli z rana do piątku wieczorem (bo w soboty wiedeńskim dziennikarzom pisać nie wolno).

Odwiedził mnie wówczas pewien pan z Niemiec i nic nie zrozumiał z całej tej pisaniny. Poprosił więc mnie, abym mu wytłumaczył, o co tam właściwie w Zagrzebiu poszło. Tego po prawdzie to i ja sam nie wiedziałem, ale byłem uczciwszy od żurnalistów i otwarcie to przyznałem. – Jednakowoż na temat stanowiska Trójjednego Królestwa  Chorwacji-Sławonii-Dalmacji, w ogóle na temat konstrukcji Monarchii Naddunajskiej wygłosiłem do pana z Niemiec stosowny wykład mający rozwiać wszelkie jego  wątpliwości i uzupełnić luki w posiadanych przezeń wiadomościach.

– Austro-Węgry – zacząłem – składają się z dwóch części: z historycznej monarchii posiadającej reprezentację parlamentarną oraz z terenów najpierw okupowanych, a następnie zaanektowanych. Przecież to proste, nieprawdaż?

– Tak – zgodził sie ze mną pan z Niemiec.

No widzi pan! – Ta pierwsza część, monarchia konstytucyjna, składa się znów z dwóch części…

Z Austrii i Węgier – wpadł mi w słowo pan z Niemiec.  –  Nie. Z królestw i krajów reprezentowanych w Radzie Cesarskiej oraz z krajów Korony Św. Stefana. –  Bardzo  proste, nieprawdaż?… Co się zaś tyczy krajów Korony Św. Stefana, to składają się one z dwóch części: z Węgier właściwych i Chorwacji-Sławonii. (Mówiąc na  marginesie, Węgry właściwe dzielą się jeszcze na zupełnie właściwe Węgry i okręg Fiume, lub krócej: separatum sanctae regis coronae adnexum corpus. – Ale to tylko detal, pozostańmy przy zasadniczym temacie!) – Trójjedyne Królestwo Chorwacji-Sławonii-Dalmacji składa się znów – dziwi to pana? – z dwóch części: jedna z nich istnieje naprawdę, a druga nie. Ta druga nazywa się Dalmacja, a Dalmacja należy przecież do Austrii. Ale i ta część, która istnieje, składa się  jeszcze z dwóch części: Chorwacji i Sławonii. Sławonii nie wolno co prawda wymieniać oficjalnie, bo nie istnieje z prawnego punktu widzenia. – Tak samo sprawa  przedstawia się z zupełnie z Węgrami właściwymi. Składają się one z o wiele właściwszych jeszcze Węgier i Siedmiogrodu, ale Siedmiogród nie istnieje pod względem  państwowo-prawnym. – Aż dotąd rzecz jest niezwykle jasna i przejrzysta. Trudności zaczynają się piętrzyć, gdy dochodzimy do terytorium administrowanego,  niegdysiejszego obszaru okupacyjnego. Składa się ono mianowicie z dwóch części, z których pierwsza została przez Austro-Węgry zajęta, obsadzona własną administracją i w końcu zaanektowana, a druga, okręg Nowibasar, najpierw została zajęta, a potem opuszczona. Ta pierwsza część składa się jednak i tak z dwóch części, a to z Bośni i Hercegowiny. – Zaszliśmy więc już dosyć daleko. Powróćmy zatem do królestw i krajów reprezentowanych w Radzie Cesarskiej. Niech mi pan wierzy, albo nie – ale i one dzielą się na dwoje. Pierwsza część rzeczywiście jest reprezentowana w Radzie – jakim sposobem? nie miejsce na to tutaj – ale druga część nie ma tam reprezentacji,  nazywa się Morskie Oko, i ma mieć bardzo piękne położenie.

Po wysłuchaniu tego wykładu pan z Niemiec uścisnął mi ciepło dłoń – a ja zadzwonić musiałem zaraz po pogotowie. Facet ubzdurał sobie mianowicie, że składa się z dwóch części, z których pierwsza okupowana jest przez Radę  Cesarską, a druga nie istnieje z prawno-państwowego punktu widzenia.

Tłum.Marek Zybura

Sandor Fryderyk Rosenfeld (1872-1945) -jeden z najwybitniejszych satyryków w dziejach literatury niemieckiej, bardziej znany jako Aleksander Roda Roda, pod którym to pseudonimem jego utwory ukazują się do dzisiaj.

Pierowdruk: „Stańczyk.Pismo konserwatystów i liberałów”, nr 2/3, 1991.



Komentowanie tego artykułu jest wyłączone.


«
»