«
»

Historia i polityka

I WOJNA ŚWIATOWA MIĘDZY HISTORIĄ A POLITYKĄ – REWIZJE, KONTROWERSJE, NOWE INTERPRETACJE

11.19.18 | 1 komentarz

Tomasz Gabiś

I WOJNA ŚWIATOWA MIĘDZY HISTORIĄ A POLITYKĄ – REWIZJE, KONTROWERSJE, NOWE INTERPRETACJE

CZĘŚĆ I

WSTĘP

100 LAT PO „WOJNIE POWSZECHNEJ ZA WOLNOŚĆ LUDÓW”

WINOWAJCA PILNIE POSZUKIWANY

HISTORIA WOJNY NAPISANA W WERSALU

NIEMIECKA „KAMPANIA NIEWINNOŚCI”

FRITZ FISCHER BRONI WERSALU I ATAKUJE CESARSTWO NIEMIECKIE

ATAK FRITZA FISCHERA (I RUDOLFA AUGSTEINA) NA RZESZĘ NIEMIECKĄ JAKO ELEMENT WALKI O „NOWE DEMOKRATYCZNE NIEMCY”

KANCLERZ THEOBALD VON BETHMANN-HOLLWEG „ADOLFEM HITLEREM 1914 ROKU“

OD ARMINIUSZA PRZEZ LUTRA, BISMARCKA I BETHAMNNA-HOLLWEGA DO HITLERA, CZYLI NIEMCY NA HISTORYCZNYCH MANOWCACH

POCZATEK NIEMIECKIEJ OFENSYWY PRZECIWKO WERSALOWI (SCHMIDT, ROSE, CANIS, SPRAUL)

CZĘŚĆ II

ANGLOSASI SPRZYMIERZEŃCAMI NIEMCÓW W OFENSYWIE PRZECIWKO WERSALOWI (FAY, BARNES, COCHRANE, CALLEO, FERGUSSON I INNI)

AUSTRALIJCZYCY UDERZAJĄ Z LEWEJ FLANKI (DOUGLAS NEWTON, CHRISTOPHER CLARK)

AMERYKANIN UDERZA Z PRAWEJ FLANKI (SEAN McMEEKIN)

NIEMIECKI STRZAŁ Z „GRUBEJ BERTY” (HERFRIED MÜNKLER)

NIEMCY KONTYNUUJĄ OSTRZAŁ WERSALU (FENSKE, FRIEDRICH, LEONHARD)

KOŃCOWY OSTRZAŁ WERSALU PRZEZ NIEMCÓW (POST, ROEWER, BANDULET, SCHEIL)

CZĘŚĆ III

ZWYCIĘSTWO „CZARNEJ PROPAGANDY” NAD NIEMCAMI

FAŁSZE, MANIPULACJE I DEZINTERPRETACJE

CESARZ WILHELM II HOHENZOLLERN JAKO WCIELENIE ZŁA

NIEMCY – ODRAŻAJĄCY, BRUDNI, ŹLI

ANGLOSASCY MISTRZOWIE PROPAGANDY

TELEGRAM ZIMMERMANNA”, „CONTEMPTIBLE LITTLE ARMY” I MEDALION „UPAMIĘTNIAJĄCY ZATOPIENIE «LUSITANII»” – TRZY PRZYKŁADY „FAKE NEWS”

MIT „MYDŁA Z LUDZI”

NIEMCY – WRÓG ABSOLUTNY

CO ZROBIĆ Z POKONANYMI BARBARZYŃCAMI? STERYLIZACJA CZY REEDUKACJA?

CZĘŚĆ I

WSTĘP

Poniższy tekst ma charakter wyłącznie sprawozdawczy, informacyjny, przeglądowo-kompilatorski i nie rości sobie żadnych pretensji do stawiania jakichś nowych czy oryginalnych tez na temat wybuchu I wojny światowej. Powstał m.in. dlatego, że w Polsce, mijająca w roku 2014 setna rocznica wybuchu Wielkiej Wojny, nie wywołała wzmożonego ani nawet większego niż zwykle zainteresowania tym doniosłym dla historii Europy i świata wydarzeniem, a tym bardziej nie wzbudziły u nas zaciekawienia jej nowe ujęcia i interpretacje, które pojawiły się w Niemczech i w krajach anglosaskich. Nie jest to specjalnie zaskakujące, ponieważ Polska nie była politycznym podmiotem tej wojny, polscy żołnierze walczyli w mundurach armii ścierających się mocarstw, stąd też nie mogła ona zająć takiego miejsca w naszej pamięci historycznej jakie zajęła w pamięci tychże mocarstw. Ponadto– jak to już niejednokrotnie zauważono – I wojna światowa traktowana jest w Polsce jako „wojna powszechna za wolność ludów”, która otworzyła nam „drogę do niepodległości”, a zatem wydarzenie we wszystkich aspektach (wybuch, przebieg i skutki) dla nas korzystne. Jej oficjalnie ustanowiona w Wersalu wersja odpowiada tej „niepodległościowej” narracji, która jest tak silna, że w jej ramach mogła się pojawić propozycja wystawienia w Warszawie pomnika Gawryło Prinicpowi. Jest to propozycja logiczna, wszak serbski zamachowiec zabijając arcyksięcia Ferdynanda i jego żonę „wywołał wojnę”, dzięki której Polska odzyskała niepodległość. Rzecz prosta, ta historyczna „teleologika” nie może się zatrzymać na postaci serbskiego terrorysty; zgodnie z nią powinny pojawić się w Warszawie pomniki rozmaitych osobistości tamtej epoki, o których sądzi się, że przyczyniły się do wybuchu – tak szczęśliwej dla nas – Polaków, wojny: cesarza Wilhelma II Hohenzollerna, kanclerza Bethmanna-Hollwega, feldmarszałka Moltkego czy głównego austriackiego „jastrzębia” szefa sztabu generalnego feldmarszałka Franza Conrada von Hötzendorfa, który – zakochany w zamężnej damie – koniecznie chciał wojny z Serbią, aby szybko rozprawić się z tym „gównianym państewkiem” i wrócić do stolicy w glorii zwycięskiego wodza , co pozwoliłoby mu przetrwać z honorem towarzyski skandal.

Cały tekst w pdfie do pobrania



1 komentarz


«
»